Falafele czyli potrawa z bliskiego wschodu,
to smażone kuleczki czy kotleciki
przygotowana z ciecierzycy
z dodatkiem aromatycznych przypraw.
400 g ciecierzycy
1 duża cebula
2 ząbki czosnku
2 łyżeczki soli
1 małą łyżeczka sody oczyszczonej
2 łyżki sezamu jasnego
3-4 łyżki mąki pszennej
1 łyżki posiekanej natki pietruszki
1 łyżeczka posiekanego natki kolendry
1/3 małej łyżeczki cynamonu mielonego
1/3 małej łyżeczki kolendry mielonej
1/3 małej łyżeczki kardamonu
1/3 łyżeczki gałki muszkatołowej
Olej do smażenia
Ciecierzyce wsypujemy do miski, zalewamy zimna woda (kilka centymetrów nad nią) i pozostawiamy na około 12 godzin w temperaturze pokojowej (ciecierzyca musi zacząć pękać) .
Po upływie tego czasu, do naczynia blendera przekładamy odcedzona ciecierzycę, pokrojoną w grubą kostkę cebulę i czosnek oraz sól. Wszystkiego dokładnie miksujemy aż ciecierzyca zacznie się lepić. Pod koniec dodajemy mąkę pszenną, sodę oczyszczoną, sezam, posiekaną natkę pietruszki i kolendry oraz przyprawy.
Dokładnie mieszamy.
Na patelni dobrze rozgrzewamy olej. W między czasie z masy formujemy kuleczki wielkości orzecha włoskiego.
Następnie kuleczki smażymy z każdej strony na złoty kolor (około 3 do 5 minut) . Wyjmujemy i odsączamy z nadmiaru tłuszczu na ręczniku papierowym.
Gotowe Falafele podajemy z ulubionym sosem w moim przypadku jest to sos czosnkowy.
Falafele są też dobrym dodatkiem do wegetariańskich sałatek, kebabów.