Dziś danie które jest wspomnieniem z dzieciństwa.
Które jak jem to łezka kręci mi się w oku bo przypomina mi mojego tatę.
120 g sypkiego ryżu
100 ml zimnej wody
około 200 ml mleka 3,2%
1 laska cynamonu
10 g masła
10 g cukru
8 g cukru waniliowego
400 g prażonych jabłek
W garnku z podwójnym dnem lub z grubym dnem (taki w którym nie przypali się ryż) zagotowujemy wodę z mlekiem. Gdy mleko zagotowała się wsypujemy przepłukany ryż i gotujemy na małym ogniu około 15 minut do miękkości ryżu (jeżeli ryż wypije nam dużo mleka możemy bez problemu dolać do niego wody bądź mleka) . Ryż musi być luźny, mokry. Do gorącego ryżu dodajemy masło i dokładnie mieszamy.
Ryż odkładamy na bok i delikatnie studzimy. Na koniec do ryżu dodajemy oby dwa cukry. Dokładnie mieszamy.

W naczyniu żaroodpornym wykładamy połowę ryżu. Następnie delikatnie rozprowadzamy prażone jabłka. Na górę wykładamy resztę ryżu.

Zapiekamy około 40 minut w 150-160 °C do utworzenia się ładnej skorupki na ryżu. Po upieczeniu ryż posypujemy cukrem.

Wkładamy na kolejne 10 minut do wyłączonego piekarnika.
Przed podaniem posypujemy cynamonem.
Przed podaniem posypujemy cynamonem.
Przepis na jabłka prażone które użyłam w przepisie znajdziecie na blogu: zakładka przetwory~
Link.:
https://gabciakowegotowanie24.blogspot.com/2022/09/prazone-jabko.html?m=1






